- Anioły Biznesu – kluczowe wsparcie dla start-upów
- Za 150 dolarów nie kupi się reputacji
- Budżety BTL odporne na kryzys
- Architektura portfela spółek grup kapitałowych
„Jeśli z żebraka zrobisz bogacza, a z bogacza żebraka, to po kilku latach żebrak znów będzie żebrakiem, a bogacz – bogaczem”
Henry Devito
Gorąco polecamy Państwu Album „Kresy w fotografii Henryka Poddębskiego”. To książka niezwykła. W zdjęciach znakomitego polskiego artysty zaklęty został świat, którego już nie ma;
"Nie wyobrażam sobie lubelskiego przedsiębiorcy niezaglądającego na Wasze strony"
Jedna z pięciu największych spółdzielni w kraju - PSS Społem Kielce dołącza do PSD
Społem Kielce po okresie kilkumiesięcznej próby rozpoczyna pełną współpracę z Partnerskim Serwisem Detalicznym. Spółdzielnia zdecydowanie wzmocni grupę 55 PSS-ów współpracujących z PSD. Roczne przychody z działalności Społem Kielce sięgają 140 mln zł.
BNI w Lublinie
Na początku lutego działalność rozpoczął pierwszy w Lublinie Klub BNI. Spotkanie inauguracyjne odbyło się w Hotelu „Europa”. W uroczystym śniadaniu udział wzięło około pięćdziesięciu osób reprezentujących głównie małe i średnie przedsiębiorstwa z terenu miasta i okolic. Inauguracja działalności grupy poprzedzona była szeregiem spotkań, w których trakcie potencjalni członkowie oraz zaproszeni przez nich goście zapoznawali się z zasadami funkcjonowania sieci oraz sprawdzali jej działanie „w praktyce”.
BNI (Business Network International – Międzynarodowa Sieć Biznesowa) została założona w Stanach Zjednoczonych w 1985 roku jako profesjonalna organizacja referencyjna. Jej twórcą był Dr Ivan Misner, pracownik naukowy Uniwersytetu Południowej Kalifornii oraz autor dziewięciu książek o tematyce gospodarczej, w tym bestsellera New York Timesa Truth or Delusion? Busting Networking’s Biggest Myths (Prawda czy ułuda? Rozprawa z największymi mitami na temat networkingu). Misner pisuje także regularnie artykuły do amerykańskiej prasy ekonomicznej oraz jest orędownikiem wprowadzenia networkingu, czyli umiejętności budowania kontaktów - jako przedmiotu nauczania - do szkół wyższych. Twierdzi on, iż pomyślna przyszłość małych i średnich przedsiębiorstw już wkrótce zależeć będzie w dużej mierze od ich umiejętności skutecznego znajdowania sobie partnerów biznesowych.
Przy tworzeniu BNI Misnerowi przyświecała idea zorganizowania sieci przedsiębiorców, którzy wzajemnie będą się wspierali, udzielając sobie nawzajem rekomendacji. Wychodząc z założenia, iż najłatwiej prowadzić interesy poprzez kontakty międzyludzkie, a ich nawiązanie nie jest rzeczą łatwą, postanowił on pomnażać paletę biznesowych znajomości danego przedsiębiorcy poprzez kontaktowanie go z innymi przedsiębiorcami, posiadającymi także własne kontakty, którymi będą chcieli się podzielić. Tak powstała sieć swoistej wymiany adresów biznesowych, która na koniec 2009 roku liczyła sobie ponad pięć i pół tysiąca grup na całym świecie oraz około stu dwudziestu tysięcy członków. Idea łączenia się w grupy zyskuje sobie szybko popularność.
W Polsce BNI pojawiła się przed czterema laty. Jej niestrudzonym orędownikiem jest Grzegorz Turniak. Od lutego 2006 roku pełni funkcję prezesa firmy BNI Polska. To on prowadził lubelskie spotkanie, a pomagał mu dyrektor lubelskiego BNI Krzysztof Marcinkowski (patrz wywiad).
W BNI obowiązuje zasada, że w jednym Klubie może być tylko jeden reprezentant z danej branży. Chodzi o zróżnicowanie zakresów biznesowych ofert oraz unikanie wewnętrznej rywalizacji. Członkowie grup BNI utrzymują, że w trudnych czasach biznes zależy od referencji. Marketing oparty na osobistych rekomendacjach jest w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. BNI stwarza ustrukturyzowany i wspierający system dawania i otrzymywania kontaktów biznesowych. Dzięki członkostwu w organizacji przedsiębiorca znajduje się w takiej sytuacji, jak gdyby kilkudziesięciu handlowców pracowało na jego rzecz.
Na początku każdego zebrania grupy następuje prezentacja firm i branż, które reprezentują zgromadzeni, a następnie wymiana wizytówek. Zebrani zgłaszają też bieżące potrzeby biznesowe. Mottem organizacji jest „Zamieniamy kontakty na kontrakty”, a hasłem nadrzędnym „Givers gain – Dający zyskują”.
Członkowie BNI w skali globalnej przekazali sobie w ubiegłym roku ponad cztery i pół miliona rekomendacji wartych półtora miliarda euro.
Sądząc po atmosferze lubelskiego spotkania oraz zaangażowaniu i optymizmowi jego uczestników istnieje szansa, iż idea BNI na dobre zadomowi się w naszym mieście i że powstaną kolejne kluby tej organizacji. Nie da się bowiem zaprzeczyć, że sama idea brzmi racjonalnie, a pierwsze efekty działań wyglądają na zachęcające.
Agencja Reklamy LabSQL.pl












